dzisiaj ojciec mojego kolegi zaprosil mnie do restauracji gdzie serwowali kuchnie Aztecka. na przystawke mrowcze jajka i jakies dziwne robaki podobne do malych rakow:) daniem glownym bylo kolejno mieso z jelenia, dzikiej swini i uwaga - krokodyla. jakby mi ktos powiedzial, ze zjem krokodyla to bym go wysmial. wiec tyle meksyku. jutro z rana samolot do Nowego Jorku...
Name:

Komentarze:

10.11.2008, 21:30 :: 86.67.34.130
światełko? ;)
a jak smakowały te dziwne robaczki?...
wyobraźcie sobie taką restaurację u nas ;).

02.08.2008, 11:20 :: 62.121.69.253
pa
czy to wlasnie ta knajpka?:-)

31.07.2008, 17:05 :: 148.223.232.137
jasu
mrowcze jaja git. to taki ichnijszy kawior hehe

31.07.2008, 10:32 :: 87.205.205.221
metempsycho
jak smakowały mrówki?