Po trzech tygodniach pracy nad filmem dokumentalnym w Sierra Madre pojechalismy na dwa tygodnie na zasluzony odpoczynek do wujkow Joaquina do Cancun:)

Nasza codzienna dieta: rybki, krewteki....

nasz apartamencik w playa del carmen z wujkiem Toskiem:)
 

zima dobra ale w postaci lodu w moim drinku!!!!!!!!!!!!!!!!!!



zycie nocne w playa del carmen - raj! 


finish w radiowozie...nikt nie wie po co i dlaczego 
ale w zwiazku z tym, ze Meksyk to skorumpowany kraj impreza trwa dalej:) POzdr
Name:

Komentarze:

02.04.2009, 20:52 :: 32.141.94.132
jasu
Joaqui mprdo write in English cause I don't get it:)

02.04.2009, 10:50 :: 212.191.6.126
Joaqui
Jebac kaupusta

02.04.2009, 09:12 :: 89.75.152.120
seb
internet mi wczoraj sie zniszczyl dlatego tak sie wylaczylem, czekam w weekend na spotkanie. ema

02.04.2009, 00:31 :: 24.39.124.4
jasu
w niedziele o 9 rano.dawaj na skyp

02.04.2009, 00:30 :: 89.74.134.122
seb
eee tam, myslalem ze jakos fajnie a tam bieda pusto i gej party :)
kiedy wracacie?