uwaga. uwaga. nie mam z akapulko ani jednego zdjecia. przyjechalismy wieczorem, od razu impreza z majonezem i jego slubna swita. nastepnego dnia pojechalismy do miejscowosci Pie de la Cuesta gdzie byla niesamowita plaza z trzymetrowymi falami. takiego zywiolu jeszcze nie widzialem. nastepnego dnia pojechalismy do mexico city i wlasnie siedze tu przed kompem jak ten idiota i pisze po proznicy z mysla, ze ktos to czyta... pf. kogo to interesuje poza moze trzema osobami
Name:

Komentarze:

28.07.2008, 19:24 :: 189.146.157.233
jasu
milo mi, ze jednak ktos to czyta...:)

28.07.2008, 12:03 :: 83.4.124.247
Sonya
No ktoś to jednak...czyta:):):)