jasu

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:15 Komentuj (0)
w tej chacie mieszkalismy przez trzy dni. brak internetu, brak zasiegu kom, brak biezacej wody. tylko prad. niezly klimat. czulem sie jak czlowiek pierwotny

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:17 Komentuj (0)
wybralismy sie na calodniowy spacer do njblizszej rzeki...

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:21 Komentuj (1)
Wioska ta zwana San Juan Izcaltepec miesci sie dwie godziny jazdy gorska droga od najblizszego miasta. a oto kilka portretow rdzennych mieszkancow kultury mixteca.

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:24 Komentuj (1)
mieszkancy posluguja sie jezykiem mixteco ale w szkolach ucza sie rowniez hiszpanskiego. pozostalo tylko 8 regionow gleboko w gorach sierra madre gdzie kultura ta jeszcze sie ostala..

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:27 Komentuj (1)
cala rodzina dzieli sie obowiazkami pracy w gospodarstwie nie wylaczajac najmlodszych

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:32 Komentuj (0)
a ta Pani chyba duzo chodzi na solarium:)

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:34 Komentuj (0)
a oto rodzina, u ktorej zjadlem kolacje i nastepnego dnia sniadanie. nasi sasiedzi. klimat nie do opisania.

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:38 Komentuj (0)
brat i najstarszy syn gospodyni.

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:41 Komentuj (0)
a to najmlodsza corka gospodyni. w sumie bylo ich 11 rodzenstwa z czego 9 wyjechalo do mexico city i usa.

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:45 Komentuj (0)
sniadanie. gospodyni domowymi metodami przygotowuje tortille czytaj tortijja a nie jak to sie mowi w posce tortilla.

sierra madre


Link 21.07.2008 :: 22:48 Komentuj (2)
koniec wyprawy i jednoczesnie poczatek. jechalismy w jeepie w 9 osob plus kobieta w ciazy. gorska droda ponad dwie godziny. sardynki w puszce mogly by nam tylko zazdroscic:)

w drodze do Puerto Escondido


Link 21.07.2008 :: 22:54 Komentuj (1)
przejechalismy przez cale sierra madre na poludnie do Puerto Escondido nad morze. droga zabojcza. same zakrety. 200km zrobilismy w 8 godzin. czesc zalogi niesmiertelnego garbusa niewytrztmala i zwrocila sniadanie. ale miejscowosci, ktore mijalismy niesamowite. niestety jechalismy grupa wiec nie bylo mowy, zeby sie zatrzymac i zrobic kilka porzadnych zdjec. wroce tam sam... albo z wygrzEwka!buzi

w drodze do Puerto Escondido


Link 21.07.2008 :: 22:57 Komentuj (1)
takie oto interesujace towary sprzedaja w sklepach;)

w drodze do Puerto Escondido


Link 21.07.2008 :: 23:00 Komentuj (1)
a to jedna z rezydencji, ktore mijalismy..

Puerto Escondido


Link 21.07.2008 :: 23:04 Komentuj (3)
jednak zycie to najlepsza rzecz jaka mogla mi sie przytrafic:)

Puerto Escondio


Link 21.07.2008 :: 23:13 Komentuj (1)
a to chata, w ktorej sie zatrzymalismy. bardzo przyjemnie tylko trzeba uwazac na skorpiony, na jednego o malo nie wlazlem bosa stopa:) nastepnego dnia pojechalismy do Acapulco

Acapulko


Link 21.07.2008 :: 23:22 Komentuj (2)
uwaga. uwaga. nie mam z akapulko ani jednego zdjecia. przyjechalismy wieczorem, od razu impreza z majonezem i jego slubna swita. nastepnego dnia pojechalismy do miejscowosci Pie de la Cuesta gdzie byla niesamowita plaza z trzymetrowymi falami. takiego zywiolu jeszcze nie widzialem. nastepnego dnia pojechalismy do mexico city i wlasnie siedze tu przed kompem jak ten idiota i pisze po proznicy z mysla, ze ktos to czyta... pf. kogo to interesuje poza moze trzema osobami

mexico


Link 27.07.2008 :: 01:39 Komentuj (0)
portret

mexico


Link 28.07.2008 :: 19:05 Komentuj (4)
w ramach laczenia kultur..

mexico


Link 28.07.2008 :: 19:18 Komentuj (3)
nie wiem dlaczego ale lubie to zdjecie.. taka slodka mala dziewczynka samotnie przemierza ulice gdzies w malej miejscowosci w meksyku. bardzo dzielna i zaradna!

mexico shity


Link 30.07.2008 :: 04:08 Komentuj (1)
a to moj kumpel zagubiony w czasie i przestrzeni, w poszukiwaniu podmiotu tudziez przedmiotu godnego sfoto..

mexico


Link 31.07.2008 :: 06:55 Komentuj (0)
daleko nie trzeba szukac..

mexico


Link 31.07.2008 :: 06:58 Komentuj (0)
czy ten Pan je ciasteczko?:) w kazdym razie ladne dzwieki wydobywa z siebie

mexico


Link 31.07.2008 :: 07:00 Komentuj (0)
lepszy jeden gram handlu niz kilogram pracy. a i tak wiadomo jaki gram jest najlepszy;)

San Juan Izcaltepec


Link 31.07.2008 :: 07:07 Komentuj (0)
tylko prosze nie liczyc owiec. nie chcialbym zeby ktokolwiek zasnal na moim blogu.

San Juan Izcaltepec


Link 31.07.2008 :: 07:12 Komentuj (4)
dzisiaj ojciec mojego kolegi zaprosil mnie do restauracji gdzie serwowali kuchnie Aztecka. na przystawke mrowcze jajka i jakies dziwne robaki podobne do malych rakow:) daniem glownym bylo kolejno mieso z jelenia, dzikiej swini i uwaga - krokodyla. jakby mi ktos powiedzial, ze zjem krokodyla to bym go wysmial. wiec tyle meksyku. jutro z rana samolot do Nowego Jorku...

mexico Ostatni dzien


Link 09.08.2008 :: 11:09 Komentuj (0)
zrobili mi impreze pozegnalna. cala ekipa, z ktora spedzilem tam wiekszosc czasu.. na pierwszym planie baniaczek dwulitrowy mezcal:) tak symbolicznie

New York 07.08


Link 09.08.2008 :: 11:14 Komentuj (1)
nastepnie tydzien w Nowym Jorku... imprezy, koncerty, muzea itp. ogolnie wielki smietnik ale jednak kulturalne miasto

Załóż bloga

Archiwum

2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

Kategorie

ODNOWA
ODNOWA WWW
SURF OR DIE

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl